W marcu 2025 roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało reformę, która ma na celu wzmocnienie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. W ramach polskiego systemu prawnego od lat toczy się debata na temat nadużywania umów cywilnoprawnych, takich jak umowy zlecenia czy umowy o dzieło, w sytuacjach, które spełniają przesłanki stosunku pracy. Problem ten dotyczy wielu pracowników, którzy mimo wykonywania obowiązków charakterystycznych dla stosunku pracy, nie korzystają z pełni praw pracowniczych.
W odpowiedzi na te nadużycia, do Sejmu trafił poselski projekt ustawy (druk nr 1134), który zakłada przyznanie inspektorom Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) nowych uprawnień. Zgodnie z proponowanymi zmianami, inspektorzy PIP będą mogli wydawać decyzje administracyjne ustalające istnienie stosunku pracy, jeśli stwierdzą, że rzeczywisty charakter wykonywanej pracy odpowiada definicji stosunku pracy zawartej w art. 22 § 1 Kodeksu pracy.
Odwołanie do sądu, ale bez wstrzymania decyzji
Nowe uprawnienia PIP mają na celu skuteczniejsze egzekwowanie przepisów prawa pracy i eliminowanie przypadków, w których pracodawcy omijają obowiązki wynikające z zatrudniania na podstawie umowy o pracę. Decyzje inspektorów będą miały charakter natychmiast wykonalny, co oznacza, że będą obowiązywać od momentu ich wydania, niezależnie od ewentualnego odwołania pracodawcy do sądu pracy. Pracodawcy od decyzji administracyjnej ustalającej istnienie stosunku pracy ma oczywiście przysługiwać prawo do odwołania się do sądu pracy, jednak w praktyce często będzie to oznaczać przerzucenie ciężaru działania z pracownika na pracodawcę.
Co istotne, sąd – na wniosek strony, będzie mógł wstrzymać wykonanie decyzji, jeśli uzna to za zasadne. Procedura odwoławcza będzie toczyć się na podstawie nowych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, które również wprowadza projekt. Stronami postępowania będą inspektor pracy oraz odwołujący się (pracodawca). Pracownik zostanie uznany za zainteresowanego i będzie mógł przystąpić do sprawy.
Projekt ustawy przewiduje również szczegółowe określenie elementów, które musi zawierać decyzja inspektora, w tym m.in. rodzaj umowy o pracę, datę nawiązania stosunku pracy, warunki pracy i płacy oraz składniki wynagrodzenia. Co istotne, wynagrodzenie ustalone w decyzji nie może być niższe niż to wynikające z dotychczasowej umowy cywilnoprawnej, po potrąceniu składek i zaliczek podatkowych.
Dlaczego ta zmiana jest potrzebna?
Uzasadnienie projektu wskazuje, że obecnie PIP nie ma skutecznych instrumentów do eliminowania tzw. „umów śmieciowych”, czyli umów cywilnoprawnych stosowanych w miejsce umowy o pracę. Inspektorzy mogą jedynie wnieść pozew do sądu pracy, co w praktyce oznacza wieloletnie postępowania i utrudnione dochodzenie praw przez pracowników.
Wprowadzenie tych zmian ma na celu nie tylko ochronę praw pracowników, ale także zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku pracy. Pracodawcy, którzy dotychczas unikali obowiązków związanych z zatrudnianiem na podstawie umowy o pracę, będą musieli dostosować się do nowych realiów i przestrzegać przepisów prawa pracy.
Planowane zmiany legislacyjne wpisują się w szerszy kontekst reformy Państwowej Inspekcji Pracy, mającej na celu wzmocnienie jej roli w zwalczaniu nadużyć na rynku pracy. Reforma ta jest również elementem realizacji Krajowego Planu Odbudowy, który zakłada m.in. walkę z „uśmieciowieniem” rynku pracy i zapewnienie pracownikom odpowiedniej ochrony prawnej.
Wprowadzenie nowych uprawnień dla PIP może znacząco wpłynąć na poprawę sytuacji pracowników oraz zwiększyć skuteczność egzekwowania przepisów prawa pracy. Pracodawcy powinni zatem dokładnie analizować charakter wykonywanej pracy i formę zawieranych umów, aby uniknąć potencjalnych problemów prawnych i finansowych.
Zmiany muszą na razie zostać uzgodnione z Komisją Europejską, a ich wejście w życie jest planowane do 30 czerwca 2026 r.
W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl