𝟒 𝐦𝐢𝐥𝐢𝐨𝐧𝐲 𝐰 𝟑 𝐭𝐲𝐠𝐨𝐝𝐧𝐢𝐞: Jak odblokować płatności, gdy wszyscy mówią „nie da się”?
20 mln zł kwestionowanych należności – z taką sytuacją mierzył się nasz Klient, podwykonawca na dużej inwestycji budowlanej.
𝗡𝗮 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗽𝗼𝗹𝗲𝗴𝗮ł 𝗽𝗿𝗼𝗯𝗹𝗲𝗺?
Po zakończeniu projektu generalny wykonawca wstrzymał płatności, naliczając kary umowne i kwestionując roszczenia za roboty dodatkowe oraz koszty przestojów, których wartość nie była nawet przedmiotem sporu.
Jak uniknęliśmy wieloletniego procesu sądowego, odblokowując część środków w zaledwie kilka tygodni?
𝗖𝗼 𝘇𝗿𝗼𝗯𝗶𝗹𝗶ś𝗺𝘆?
1️⃣ Zamiast czekać na rozwój wydarzeń i iść utartą ścieżką długiego sporu sądowego, zaproponowaliśmy Klientowi niestandardowe rozwiązanie i przeprowadziliśmy szczegółową analizę wszystkich roszczeń pod kątem możliwości szybkiego wyegzekwowania przynajmniej części należności.
2️⃣ Zidentyfikowaliśmy roszczenia, które można było skutecznie dochodzić w trybie nakazowym, skupiając się na kwotach, których zasadność nie była kwestionowana.
3️⃣ Jednocześnie kontynuowaliśmy rozmowy i wymianę pism pozaprocesowych w zakresie pozostałych roszczeń.
𝗥𝗲𝘇𝘂𝗹𝘁𝗮𝘁?
✅ Uzyskaliśmy nakaz zapłaty na kwotę 4 mln złotych, która została uregulowana bez kwestionowania przez generalnego wykonawcę.
✅ Dzięki temu nasz Klient mógł terminowo rozliczyć się z dalszymi podwykonawcami.
✅ Pozostałe aspekty sporne zostały przeniesione do dalszych negocjacji, bez blokowania płynności finansowej naszego Klienta.
Skuteczne rozwiązanie problemu prawnego to nie zawsze frontalne natarcie na całość sporu – czasem najlepszym rozwiązaniem jest precyzyjne działanie tam, gdzie przyniesie ono natychmiastową ulgę dla biznesu.
To właśnie takie inicjatywne podejście naszych prawników pozwoliło odblokować kluczowe środki, gdy standardowe metody zawiodły.
Sprawę prowadził Partner Maciek Domagała i radca prawny Kacper Wosiak z pomocą aplikantów radcowskich Grzegorz Telakowski i Kaja Stelmaszewska.