Home / Znak towarowy

 

20 𝐥𝐚𝐭 𝐫𝐞𝐧𝐨𝐦𝐲 𝐩𝐨𝐝 𝐳𝐧𝐚𝐤𝐢𝐞𝐦 𝐳𝐚𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐚? Nie, gdy działasz z nami!

Nasz Klient prowadził działalność pod swoją wypracowaną marką przez dwie dekady, gdy nagle otrzymał od dużej korporacji 𝐰𝐞𝐳𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐝𝐨 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐧𝐚𝐫𝐮𝐬𝐳𝐞ń 𝐳𝐧𝐚𝐤𝐮 𝐭𝐨𝐰𝐚𝐫𝐨𝐰𝐞𝐠𝐨 i niezwłocznej zmiany firmy poprzez wykreślenie z niej dodatkowego oznaczenia. Wzywająca spółka wykorzystywała to samo oznaczenie, które równocześnie było zarejestrowane jako słowny i słowno-graficzny znak towarowy.

Nie była też otwarta na prowadzenie rozmów. Bezwzględnie domagała się zaprzestania korzystania z oznaczenia przez naszego Klienta.
Sytuacja na pierwszy rzut oka wyglądała na beznadziejną. Korporacja nie chciała słyszeć o kompromisie, a nasz Klient mierzył się z wizją wymazania wielu lat marki ze świadomości swoich klientów.

Co zrobiliśmy, aby rozwiązać tę sytuację?

1️⃣ Przeprowadziliśmy szczegółową analizę firmy i znaleźliśmy rozwiązanie!

2️⃣ Złożyliśmy wniosek o unieważnienie znaku towarowego z uwagi na naruszenie prawa osobistego i majątkowego naszego klienta w postaci jego prawa do firmy.

3️⃣ Postawiliśmy na intensywne rozmowy ugodowe i… opłaciło się. Finalnie wynegocjowaliśmy licencję wpisaną do Rejestru Znaków Towarowych, pozwalającą Klientowi dalej działać pod dotychczasową marką. Korporacja zachowała swoje prawo ochronne, my prawo do „starej” marki.

Jakie 𝐰𝐧𝐢𝐨𝐬𝐤𝐢 warto wyciągnąć z tej sytuacji?

  •  Prawo do firmy może „prześcignąć” zarejestrowany znak, dlatego sprawdź historię używania nazwy.
  •  Dokładna analiza i wniosek o unieważnienie mogą uratować Twój brand.
  •  Często osiągniesz więcej przez rozmowy ugodowe niż długotrwałe spory sądowe.
  •  Rozważ rejestrację własnego znaku towarowego, zanim konkurencja to zrobi.

Ta historia to dowód, że nawet długotrwała renoma nie jest gwarancją bezpieczeństwa bez świadomej ochrony prawnej i odpowiedniego zabezpieczenia wcześniej.Sprawę prowadzili radca prawny Maciej Domagała i radca prawny Kamila Żmidzińska

Znasz kogoś, kto prowadzi firmę od lat? Oznacz go, zanim dostanie podobne pismo!

 

Zobacz inne historie sukcesu